Znacie Tindera?

To aplikacja na smartfony, która pozwal poznawać ludzi i szukac miłości. Tak, tak, robi się ciekawie, bo za diabły nie uwierzę, że ktoś w ramach informacji, że niedaleko znajduje się osoba X + kilka jej zdjęć szuka głębokiego związku, ale o tym później. Powiedzmy, że się jednak takie osoby znajdą.

I co teraz?
You have a match”  czyli klikamy, kogoś kto nam się spodobał. Spokojnie nie ma obciachu, nikt się nie dowie o odrzuceniu, czy polubieniu, póki dwie osoby nie uczynią tego samego, czyli nie  są sobą zainteresowane. Jak już mamy ten MATCH to można się skontaktować.

Rozumiecie jak to działa?

Czyli już mamy kontekst , dla tych co nie mieli go wcześniej. Jewbellish znacie, bo ich teledyski śmigaja u mnie na blogu często.

Czy to się łączy?

Pewnie.  Znacie instytucje swatki? Znacie. Przynajmniej teoretycznie. Na bazie szadchan, czyli żydowskiej swatki, moi ulubieńcy stworzyli klip o aplikacji KINDER (dzieci).
A na czym polega żydowski Tinder?

Zobaczcie, polecam!!!