Jak wiecie musiałam jakiś czas temu przeprosić się z fexi bath, bo uważałam to za słaby gadżet, a okazał się NIEZBĘDNY w moim życiu. Tak muszę to wykrzyczeć!A co jeśli podróżujemy i niestety nie autem? Ha! To bierzemy „balona”. Obecnie w domu wszystko, co tylko można nadmuchać albo „napowietrzyć” jest balonem.Zatem balonowa wanna!

Mało to cudo. Pakowne. I wygodne. Cena ok. 100zł – ujdzie.