Ponieważ intensywnie zwiedzaliśmy szpitale, gdzie warunkiem numer jeden było nie moczenie dziecka, zaczem post iście wodny lekko oddalił się w czasie. Nie mniej produkty dzieciowe nie zostają tak samotnie porzucone w czeluściach mego domu! O nie!Chmura przeszła w tym czasie testy w rękach pięciolatki i dwulatka. Nie, nie zwariowałam. Dzieci bawiły się chmurą. I ta chmura zamieszkała pod dachem.

Zabawka przeznaczona jest dla 3+ i chyba jest to słuszne rozpoznanie, bo dwulatek nie bardzo wiedział, jak bawić się chmurą. Niemniej posiadać by chciał skoro siostra ma… Zazdrość to potęga.

Chmurka służy do zabawy, polewania brata, podlewania wszelakich roślin. Mała, łatwa do zapakowania. Chętnie podróżuje z rodziną.

I najważniejsze! Wiecie, że mam hopla na punkcie czystości. Perwersja, wiem. Chmurkę można rozłożyć i umyć. Nie śmierdzi, nic w niej nie pływa – jeśli nie chcemy.

Oto chmurka z wizytą u cioci: